Wiosna to czas kiedy z utęsknieniem czekamy na ciepłe promienie słońca ale również na pierwsze zielone liście na drzewach czy budzące się do życia byliny. Kwitnące rośliny wczesną wiosną w ogrodzie to w ogóle jest czad!
I ja właśnie dzisiaj o tym chciałam napisać. O „kwiatach”, które kwitną wczesną wiosną.
Na stanowiska słoneczne bardzo polecam Wam:
– zawilce wielkokwiatowe,
– sasanki,
– kukliki,
– poziomki,
– kocimiętki faassena – podstawowa odmiana,
– niezapominajki,
– śniedek baldkaszkowaty.
Zawilce wielkokwiatowe to niepozorne byliny, które wiosną robią robotę, zwłaszcza w ogrodach gdzie nie ma cebulowych (bo np. ktoś ich nie lubi lub wyjadają je nornice). Ich białe kwiaty, wcale nie takie małe skutecznie rozświetlają budzące się do życia rabaty. Świetnie będą wyglądały w połączeniu np. z niezapominajkami czy odbijającą, świeżo zieloną ostnicą czy seslerią jesienną.
Sasanki… to bardzo wytrzymałe byliny i zazwyczaj kojarzą nam się z górami. Dla mnie jednak są wyznacznikiem wiosny i warto wprowadzać je do ogrodu. Znajdziemy odmiany w odcieniach fioletu, różu i bieli. Dość szybko się rozrastają i są bardzo wytrzymałe na różne warunki pogodowe.

Kukliki to rośliny, które uwielbiam. Odkryłam je całkiem przypadkiem. I okazało się, że ten przypadek był mi bardzo potrzebny. Wiosną tworzą burzę kwiatów. Niepozorne, małe, ale urzekające, które kołyszą się z każdym podmuchem wiatru. W zależności od odmiany pięknie komponują się z kocimiętką, seslerią, czyśćcem wełnistym, poziomkami. Dodatkowo mają zimozielone liście!

Kocimiętka faassena w odmianie podstawowej to roślina, którą ciężko „popsuć” chyba, że zalejemy ją wodą. Szybko rusza z wegetacją. Pięknie rezonuje z roślinami cebulowymi czy powyższymi kuklikami. Zapełnia glebę tworząc lekką poduchę.

Niezapominajki wprowadzone raz do ogrodu zostaną z nami na wiele lat. Same się sieją, w dużych ilościach. Wypełniają „dziury”, dodają lekkości. Fajnie komponują się z roślinami cebulowymi, zawilcami, śniedkiem baldaszkowatym.
Na stanowiska półcieniste stosuję:
– miodunki,
-brunery.

Miodunki czarują mnie bujnymi kwiatami. Są odmiany o różowo fioletowych kwiatach, które dla mnie są piękne. Liście mniej lub bardziej nakrapiane. Przylatują do nich pierwsze zapylacze.
Brunera to bardzo wdzięczna bylina. Wytrzymała na niekorzystne warunki jak zbyt dużo słońca czy susza. Wiosna obsypana jest drobnymi niebieskimi kwiatami pozornie przypominające niezapominajki. Liście w kształcie serca, mniej lub bardziej nakrapiane srebrzystym odcieniem.
Jak widać, każdy znajdzie akcent wiosenny do swojego ogrodu. Można pokusić się o różne kompozycje lub o bardziej monochromatyczne zestawienia. Wszystko zależy od naszej wyobraźni.

